Lisa Eldridge Velvet Lipstick new shades and Gloss Embrace | Pomadki Lisy Eldridge recenzja i swatche

8:19 PM

Lisa Eldridge Velvet Lipstick new shades and Gloss Embrace | Pomadki Lisy Eldridge recenzja i swatche

 Hej!

 

Początek października przyniósł ekscytującą nowinę o nowych odcieniach pomadek Lisy Eldridge, których formułę tak bardzo uwielbiam. Lisa wypuściła również konturówki i błyszczyki do ust. Postanowiłam zamówić sobie dwa nowe odcienie pomadek Velvet Lipstick oraz jeden błyszczyk.


Hi!


The beginning of October brought some exciting news about new shades of Lisa Eldridge's lipsticks whose formula I absolutely adore. Lisa also came with new lip liners and glosses. I decided to purchase two Velvet Lipstick shades and a gloss.


Pomadki mają matowe wykończenie ale są jednocześnie bardzo kremowe i nakładają się bardzo lekko i szybko. Posiadam już dwa odcienie Velvet Ribbon i Velvet Muse, o których pisałam tutaj

Wybrałam dwa odcienie Velvet Beauty i Velvet Blush. Oba prezentują się bardzo ładnie, są bardzo twarzowe. Velvet Beauty to zgaszony róż, który będzie idealnym wiosennym dzienniakiem. Natomiast Velvet Blush skradł moje serce. To idealny kolor na jesień i zimę. Opisałabym go jako przygaszony ciepły róż wpadający w beż. Oba kolory również świetnie sprawdzają się jako róże do policzków :)

The lipsticks have matte finish, but are very creamy and lightweight. They apply very fast and smooth.  I already got two shades, Velvet Ribbon and Velvet Muse which I talked about in this post.

I've chosen two shades Velvet Beauty and Velvet Blush. Both of them look very nice and will suit everyone. Velvet Beauty is a muted pink shade which will be ideal for spring daytime makeup looks. The second one, Velvet Blush is right up my alley. It is perfect for fall and winter. I would describe it as a darker warmer muted pink with a hint of beige. Those two shades work amazingly as a blush too :)

 

Jeśli chodzi o błyszczyk, ma on bardzo lekką olejkową formułę, doskonale nawilża usta i kolor Go Lightly prezentuje się bardzo świeżo. 

 

When it comes to the gloss, it has a very light formula, almost like a very lightweight oil. It does a great job moisturizing the lips. The shade Go Lightly looks very fresh.

Zamawiając trzy wybrane produkty, możemy otrzymać w gratisie piękną aksamitną kosmetyczkę w wybranym kolorze z logo Lisy. Ja oczywiście wzięlam w kolorze wina. Kosmetyczka prezentuje się bardzo elegancko.

When you're ordering 3 products you get a velvet pouch for free. You can choose the products and a pouch with Lisa's logo. I, of course have chosen a wine red one. The pouch looks amazing and very chic.


Velvet Beauty

Velvet Blush

Gloss Embrace Go Lightly





Gloss Embrace Go Lightly

Gloss Embrace Go Lightly


     
Velvet Beauty


Velvet Beauty

Velvet Blush

Velvet Blush




 

Jestem bardzo zadowolona z kolejnych pomadek Lisy Eldridge i jeśli zastanawialiście się nad zakupem, myślę, że możecie śmiało zamawiać :) Możecie je zakupić na oficjalnej stronie, a na przesyłkę nie trzeba czekać długo. Ja czekałam na realizację zamówienia i wysyłkę tydzień.

 

All in all, I'm really happy with Lisa Eldridge's lipsticks and if you're wondering whether to buy them or not, just do it :) You can purchase the lipsticks from the official website  and the shipping is really fast. I was waiting for my order to Poland only a week.

Który odcień pomadek podoba Wam się bardziej? A może wolicie błyszczyk? Dajcie znać w komentarzu :) 

Which shade of Velvet lipsticks do you like better? Or perhaps you prefer a gloss? Let me know in the comments below :)


DiM Agnieszka Janoszka x Glam Shop Kwitnąca Wiśnia - recenzja palety | ideal eyeshadow palette for autumn

11:32 AM

DiM Agnieszka Janoszka x Glam Shop Kwitnąca Wiśnia - recenzja palety | ideal eyeshadow palette for autumn

 Hej!

Niedawno kupiłam paletkę Kwitnąca Wiśnia, która powstała przy współpracy sklepu Glam Shop z Agnieszką Janoszką. Jestem totalnie do tyłu z tym produktem, ale ponieważ mam dużo cieni, rzadko kupuję nowe palety. Kupowanie ich wydaje mi się stratą pieniędzy, bo i tak używam w kółko tych samych odcieni, a reszta cieni w palecie pozostaje nieruszona. Ciekawa jestem, czy też tak macie :)

W każdym razie, paletę zakupiłam z ciekawości, a kolory mnie na tyle przyciągnęły, że chyba nie pójdą na marne, Zapraszam Was na recenzję tej palety i mój bardzo delikatny, kobiecy makijaż dzienny.

Hi! 

I recently bought the Cherry Blossom palette which was made in collab with Glam Shop and Agnieszka Janoszka. I'm so behind with this palette, but I own a lot of eyeshadows and rarely buy new ones. I think buying eyeshadow palettes is a waste of money because you use only certain shades and the rest are just sitting there untouched. I wonder if it's the same with you :)

Anyhow, I bought this palette out of curiosity and frankly, the colors were so beautiful and unique that I felt it wouldn't go to waste. If you're interested in my review of this palette, keep on reading.




Paleta prezentuje się bardzo ładnie. Przede wszystkim cieszy mnie jakość wykonania. Sztywna tektura, która na szczęście jest zalaminowana, dzięki czemu łatwo można utrzymać ją w czystości, co jest dla mnie niezwykle ważne.

The palette looks very nice. I'm mostly happy with how it's made. The cardboard is very stiff and it's laminated, so it will be easy to keep the palette clean, which is really important for me.






Jeśli chodzi o odcienie, to mamy 5 matów i 5 cieni błyszczących, w tym jeden "turbopigment". 

Wszystkie cienie są bardzo mocno napigmentowane. Cienie matowe są niezwykle nasycone kolorem. Rozcierają się świetnie, nie ma problemów z budowaniem kolorów. Bardzo podoba mi się odcień o nazwie "Kora Wiśniowa", który jest pięknym brązem z śliwkowym podtonem. Najjaśniejszy matowy cień jest dla mnie trochę za jasny. Szkoda, bo lubię takie beżowe odcienie do czyszczenia granic cieniowania. Niestety nie jest on odpowiedni do mojej oliwkowej karnacji, ale myślę, że dla osób z jaśniejszą skórą będzie idealny.

Odcienie byszczące są również bardzo dobre. Najbardziej spodobał mi się kolor "Delikatność Natury", którego zwykle używam na całą powiekę. Te cienie są bardzo miękkie, wręcz mokre. Wszystkie odcienie oprócz "Pośród Lampionów" nie osypują się i można je nakładać palcem lub pędzlem.

Ten jeden cień, który ma formułę turbopigmentów, wymaga bazy np. Glitter Primer.

The palette contains 5 matte eyeshadows and 5 sparkly shades. One is a "turbopigment" formula. 

All the shades are really pigmented. The mattes are very vibrant. They blend beautifully and there is no problem with building up the colors. I really like the shade called "Kora Wiśniowa" which is a very pretty brown with plum undertones. The lightest shade is too light for me. It's a shame because I really like using such beige shades to clean up my blending. Unfortunately, it's not right for my olive skintone, but if you are lighter then it will be perfect for you.

The sparkly eyeshadows are also very good. I liked the shade "Delikatność Natury" most and I usually wear it all over my eyelid. These eyeshadows are very soft, wet even. All of them exept "Pośród Lampionów" do not create any fallout.

Only for this one shade you'll need to use a Glitter Primer.


A to makijaż wykonany paletą. Jest on bardzo delikatny i minimalistyczny, bo tak zwykle się maluję. Niedługo wykonam mocniejszy makijaż, więc obserwujcie mnie na instagramie, aby być na bieżąco.

And this is the makeup look I created using this palette. It's very subtle and minimal because that's the way I wear makeup these days. I will soon create a bolder look, so please follow me on instagram where I post most of my makeups.





Jak podoba Wam się ta paleta i makijaż? Mieliście okazję ją testować? Jakie są Wasze odczucia? Dajcie znać w komentarzach :)

How do you like this palette and makeup look? Have you got any palettes that are perfect for fall? Let me know in the comments down below :)

Giorgio Armani Power Fabric recenzja podkładu | foundation review

12:35 PM

Giorgio Armani Power Fabric recenzja podkładu | foundation review

 Hej!

 Po miesięcznej wakacyjnej przerwie, zapraszam Was na recenzję nowego dla mnie podkładu Giorgio Armani Power Fabric.

Jednym z najpopularniejszych wpisów na moim blogu jest wpis z recenzją podkładu Luminous Silk od Armaniego i jest to nadal mój ukochany podkład na większe wyjścia, kiedy chcę uzyskać efekt naturalnie rozświetlonej cery przy jednoczesnym zachowaniu trwałości.

Byłam bardzo ciekawa podkładu o wykończeniu matowym i mam nadzieję, że ta recenzja będzie dla Was przydatna, jeśli też myślałyście o kupnie tego kosmetyku.

Hi!

After one-month summer break I have a Giorgio Armani Power Fabric foundation review for you guys. 

One of my most visited post here on this blog is the review of Armani Luminous Silk and I still consider it to be my favorite foundation for bigger events when I want a glowy finish with great longevity.

I was very curious about the Armani foundation with matte finish and I hope this review will help those of you who were considering buying this product. 

ODCIEŃ | SHADE

Wybrałam sobie odcień 4,5 i jest to idealny odcień dla oliwkowej średnio jasnej karnacji. W tym momencie jestem opalona i ten kolor jest odrobinę za jasny. Odcień wpada zdecdydowanie w żółte tony. Po wykończeniu makijażu nie odcina się i na pewno będzie idealnym dopasowaniem jesienią i zimą.


I chose a shade number 4,5 and it's ideal for olive medium fair complexions. Righ now I'm a bit tanned and this shade is a bit too light for me. This shade has definitely yellow undertones. However, after finishing off my makeup it blends really well and it will be an ideal match for fall and winter.



APLIKACJA I KRYCIE |  APPLICATION AND COVERAGE

Podkład nakładałam zwilżoną gąbeczką, tak jak to robię z każdym podkładem. W porównaniu do Luminous Silk, produkt ma tępszą konsystencję i trudniej się rozprowadza. Czuć w tym podkładzie puder. Mimo to jest kremowy, nie robi smug, nakłada się równomiernie. Krycie określiłabym jako średnie, które możemy budować, jednak nie spodziewajcie się pełnego krycia, jak w przypadku chociażby Fenty Beauty Pro Filt'r.

Ja jednak jestem fanką naturalnych wykończeń, więc takie krycie w zupełności spełnia moje oczekiwania. Dodam też, że mam cerę mieszaną, z wyjątkowo suchą skórą w okolicy ust i brody, normalną na policzkach, a tłustą w pozostałych partiach twarzy.


I applied the foundation with a damp beauty sponge as I always do with my other foundations. In comparison to the Luminous Silk, the Power Fabric foundation has more chalky consistency and you can feel powder in it. It's creamy and doesn't smudge, though. It goes quite smoothly and evenly. I would say that the coverage is medium and you can build it up, but do not expect a full coverage as in the Fenty Beauty Pro Filt'r foundation for instance.

I'm a fan of natural finish, so I'm happy with the coverage. I will also add that I have a combination skin type with very dry skin around my chin and mouth, normal cheeks and I'm oily everywhere else.




 

WYKOŃCZENIE I TRWAŁOŚĆ | FINISH AND LONGEVITY

Wykończenie jest zdecydowanie matowe i pudrowe. Jeśli macie cerę mieszaną, nawet można obyć się bez pudrowania całej twarzy. Co warto podkreślić to fakt, że podkładu w ogóle nie czuć na twarzy. Jest bardzo lekki i po dotknięciu twarzy dłonią, nie zostawia śladów. Cera jest gładka i ujednolicona.

Jeśli chodzi o trwałość, podkład bardzo dobrze trzyma mat. Po 5 godzinach zaczęłam się lekko świecić na czole i nosie. Podkład ma tendencję do wchodzenia w zmarszczki ale nie podkreśla ich jakoś szczególnie. Nie uwydatnia też porów.

Tego dnia nosiłam maseczkę i padał deszcz. W międzyczasie gotowałam, więc miałam styczność z parą i wilgocią. Nosiłam też okulary.

Podkład starł sie przy nosie, tam gdzie miałam okulary (tak się dzieję absolutnie z każdym podkładem). W obrębie ust, gdzie mam wieczny problem z suchymi skórkami, faktycznie były one lekko widoczne. Podkład również lekko się starł w okolicy brody i nosa gdzie miałam maseczkę.

Poza tym uważam, że całkiem dobrze się sprawdził i przede wszystkim, był tak lekki na twarzy, że chwilami zapominałam, że mam na sobie makijaż.


The finish is definitely matte and powdery. If you have combination skin, you can do without powdering your whole face. What is great is that you can't feel this foundation on your skin. It's very lightweight and after touching your face it doesn't leave any marks. The skin is soft and even.

When it comes to longevity, it really does a great job in keeping your face matte. After 5 hours my forehead and nose became a bit shiny. It tends to go into your wrinkles, but doesn't accentuate them. It doesn't accentuate your pores either.

That day I was wearing a mask and it was raining. In the meantime I was cooking, so I there was some steam and humidity involved. I was also wearing glasses.

The foundation rubbed off of my nose where I was wearing glasses (which happens with every foundation). Around my mouth where I always experience some dryness, dry skin was more visible. The foundation also slightly rubbed off of my nose and chin where I had a face mask on.


Above all, I think that this foundation did a great job and what's most important, it was so light I forgot I was wearing makeup on.

Zdjęcia po 6 godzinach: | Photos after 6 hours:




PODSUMOWANIE | CONCLUSION

Podkład Armani Power Fabric stanie się moim nowym ulubionym podkładem i z pewnością będę go używać bardzo często. Podoba mi się to, że nie czuć go na twarzy i bardzo dobrze trzyma mat, zachowując naturalny wygląd skóry i zapewniając ładne krycie. Trafiłam również z odcieniem, co rzadko mi się zdarza :)

Jeśli lubicie pełne krycie i ciężkie wykończenie, to nie będzie podkład dla Was. Nie polecałabym go również cerom suchym z problematycznymi suchymi skórkami. Podkład może je podkreślać. 

Najlepszy będzie dla cery tłustej, mieszanej i jeśli suchej, to bardzo zadbanej i dobrze nawilżonej przed nałożeniem podkładu.

Cena podkładu to 285 zł i możecie go dostać np. tutaj.

Polecam wypróbować ten produkt, myślę, że sprawdzi się też u Was, jeśli macie cerę podobną do mojej.

The Armani Power Fabric will become my new favorite foundation and I will surely wear it very often. I like that I can't feel it on my face, it keeps me matte, my skin looks natural and it has a decent coverage. I also got the right shade which for me is something that doesn't happen quite often :)

If you like full coverage and heavy foundations it will not be something for you. I wouldn't recommend it for dry skin with dry patches because this product may make them more visible.

It will be ideal for oily, combination skin. And if you have dry skin, it should be well hydrated and moisturized before applying this foundation. 

I recommend trying this product out, and if you have similar skin type as I do, you will be happy with this foundation.




Co myślicie o tym podkładzie? Czy miałyście z nim styczność? Jakie podkłady sprawdziły się u Was latem? Przyznam, że ja prawie całe lato nie używałam żadnych podkładów i moja cera odpoczęła od makijażu. Jestem ciekawa jak to było u Was. Dajcie znać w komentarzach :)

 

What do you think of this foundation? Have you tried it? What foundations were you using this summer? I have to say I didn't wear that much foundation and I let my skin rest during the summer. What about you? Let me know in the comments below :)


Lekki makijaż letni w złocie | Delicate gold summer makeup | Foxy Eyes

12:05 PM

Lekki makijaż letni w złocie | Delicate gold summer makeup | Foxy Eyes

Hej!

Dawno nie było mnie tu z żadnym makijażem. Dlatego dzisiaj mam dla Was lekki makijaż letni, który można bardzo prosto wykonać.

Hi!

I haven't posted any makeup look in a while, so now I'm gonna show you a really delicate summer look which is so easy to create.


Do wykonania tego makijażu oka tak na prawdę wystarczy bronzer, rozświetlacz w złotym kolorze i jakiś ciemniejszy cień w kolorze brązu, lub np. śliwki.

Najpierw modelujemy powiekę stosując podstawową zasadę cieniowania w literę V w zewnętrznym kąciku. Staramy się jak najbardziej wyciągnąć powiekę, aby utworzyć koci kształt oka.

To do this makeup all you need is a bronzer, a gold highlighter and maybe a bit darker eye shadow. It can be brown or plum.


First, we need to contour our eye shape to create an outer V. So it's basically the same step you do in every type of makeup. You need to shape your eyelid so that it looks catlike.

Na środek powieki naładamy błyszczący złoty cień lub rozświetlacz i ten sam cień nakładamy również w wewnętrzne kąciki, aby rozświetlić spojrzenie.
Na koniec malujemy cieńkim skośnym pędzelkiem kreskę za pomocą ciemnego matowego cienia.
Kreska wykonana cieniem jest subtelna i nie ma mowy o pomyłce, bo taką kreskę łatwo można skorygować bez uszczerbku na całym makijażu oka.


Then you put a shimmery gold eyeshadow in the middle and in the inner corners to brighten your eyes.
And finally, you take a small angled brush and create a line along your lash line with a dark matte eyeshadow. This type of line is easy to correct without messing up your eyeshadow.

Tym co zostało na pędzelku możemy podkreślić również dolną powiekę.

What is left on the brush can be used to define the lower lash line.

Taki makijaż pasuje do każdej urody, każdego stroju i pomadki. Ja wybrałam błyszczący nude.

This makeup look suits everyone and matches any type of outfit or lipstick. I chose a glossy nude.


Jeśli chodzi o twarz, to użyłam tylko mieszanki korektorów Pierre Rene i LA Girl, mieszam zwykle odcień brzoskwiniowy z żółtym, aby zakryć przebarwienia. Konturuję twarz bronzerem Ecocera Peru. W tym makijażu użyłam moich ukochanych kosmetyków z PUR Cosmetics. Mianowicie różu w odcieniu Sassy i rozświetlacza Afterglow.

Rzęsy i brwi są po zabiegu laminacji, więc tak na prawdę nic nie muszę z nimi robić :)

When it comes to my face, I always use only concealers and I usually mix two shades, a peachy shade from LA Girl and a yellow one from Pierre Rene. I use them to conceal my dark spots. I also contour my face with the Ecocera bronzer in the shade Peru. In this makeup I used my favorite products from PUR Cosmetics, blush in the shade Sassy and a highlighter called Afterglow.

My lashes and brows are after lamination, so I don't really need to do anything with them :)





Jak podoba Wam się taki makijaż? Chętnie poczytam Wasze komentarze :)

How do you like this makeup look? I'm looking forward to reading your comments :)
Luvyle summer dresses | Sukienki letnie

4:27 PM

Luvyle summer dresses | Sukienki letnie

Hej!

Mam nadzieję, że dobrze spędziliście weekend.
Dzisiaj mam dla Was kolejny wpis na temat sukienek letnich i przedstawię Wam moje propozycje.

Hi!

I hope you guys had a nice weekend.
Today I have another post about summer dresses and I will show you my picks.

Nie wiem jak Wy, ale ja latem najczęściej chodzę w sukienkach, szczególnie kiedy jest bardzo gorąco. Mam kilka w swojej kolekcji, które są mniej lub bardziej eleganckie ale przede wszystkim takie, w których czuję się swobodnie.

Marka Luvyle ma w swojej ofercie wiele pięknych sukienek na lato, które będą idealne zarówno na codzień, jak i na większe wyjścia, np. wesele.

I don't know about you guys, but in the summertime I usually wear dresses, especially when it's hot outside. I own many dresses in my wardrobe which are more or less elegant, but most importantly I need to feel comfortable wearing them.

Luvyle have many beautiful summer dresses  which will be ideal for everyday and for bigger occasions such as weddings.

Oto niedrogie sukienki, które sama chętnie bym nosiła na codzień:
Here are my picks of cheap maxi dresses I would wear myself:

https://www.luvyle.com/round-neck-sleeveless-striped-maxi-dress-p-81070.html
https://www.luvyle.com/v-neck-slit-printed-sleeveless-maxi-dresses-p-44765.html
https://www.luvyle.com/fashionable-loose-long-sleeved-maxi-dress-p-45429.html
https://www.luvyle.com/spaghetti-strap-single-breasted-plain-sleeveless-maxi-dresses-p-41353.html
https://www.luvyle.com/v-neck-solid-color-sleeveless-maxi-dress-p-87679.html

Szczególnie przypadła mi do gustu ta pierwsza, która jest również w kolorystyce biało bordowej. Ta sukienka jest elegancka ale pasuje również do codziennych stylizacji.  Bardzo lubię też sukienki w stylu tej ostatniej. Dla mnie to idealna opcja na upały, bo sukienka jest luźna i przewiewna.
Jestem ciekawa Waszego zdania.

I really like the first one which also comes in white and wine red. This dress is very elegant, but I think you can wear it in everyday situations. The last one is also really nice because it's baggy and loose, so it's very breathable in hot weather.
I'm curious to know your picks.

Marka Luvyle ma również bardziej eleganckie i według mnie urocze sukienki w swojej ofercie. To są moje propozycje:

Luvyle have also many elegant, but also very cute dresses you can choose from and these are my picks:

https://www.luvyle.com/sexy-one-shoulder-lace-short-sleeved-dress-p-63622.html
https://www.luvyle.com/2020-summer-casual-printed-dress-p-87335.html
https://www.luvyle.com/casual-v-neck-polka-dot-short-sleeve-maxi-dress-p-85028.html
https://www.luvyle.com/fashion-print-chiffon-dress-p-87338.html

Tutaj chyba najbardziej wyjątkowa jest sukienka z pierwszego zdjęcia. Mam nawet taką w podobnym stylu i uwielbiam ją nosić. Bardzo podoba mi się również ta ostatnia, która jest w stylu vintage.
Dajcie znać, którą nosiłybyście najchętniej :)

I think the most unique dress is the one in photo 1. I have a similar dress in my closet and really like it. I also love the last one which has a more vintage vibe to it.
Let me know which one you like best :)

Co myślicie o takich sukienkach? Zachęcam do odwiedzenia sklepu i zostawiania komentarzy. Miłego tygodnia!

What do you think about these dresses? Check out the store and leave a comment on my post. Have a nice week!


Copyright © EPHEMERIC BEAUTY , Blogger