WIZAŻ | FOTOGRAFIA | LIFESTYLE

Naturalny makijaż na wiosnę dla minimalistki | PIERRE RENE, SKIN FOOD, E-NATURALNE, GOLDEN ROSE, DELIA

Monday, March 19, 2018

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z postem wiosennym i pokażę Wam jaki makijaż ostatnio wykonuję najchętniej. Ta propozycja jest nie tylko szybka i prosta, ale również ze względu na minimalistyczną formę i dużą dawkę rozświetlenia, idealnie wpisuje się w wiosenne trendy.

Wiecie, że ostatnio nieźle wkręciłam się w pielęgnacje skóry i ciągle szukam sposobów na idealnie gładką i promienistą cerę. Jeśli czytaliście mojego ostatniego posta, to na pewno jesteście na bieżąco z moimi pielęgnacyjnymi rytuałami.


W makijażu najbardziej lubię ostatnio podkreślać blask mojej skóry za pomocą rozświetlacza i różu w kremie. Odkryłam też sposób na podkład Pierre Rene Skin Balance, który dotychczas zarówno kochałam, jak i nienawidziłam, ponieważ nie godził się z każdą bazą i z kaprysami mojej cery.
Ostatnio na kanale DiM Agnieszka wspominała o zamienniku olejku Farsali, który można kupić na stronie z półproduktami - e-naturalne. O olejku Farsali nie wiem nic oprócz tego, że jest bardzo popularny na Instagramie, za to ze strony e-naturalne kupuję bardzo często, a kiedy Agnieszka z DiM zapewniała, że ten zamiennik idealnie współgra z podkładem Pierre Rene, musiałam to przetestować na własnej skórze.


Muszę przyznać, że jako baza serum liftingujące z karagenianem sprawdza się doskonale, ze względu na lekką i lepką konsystencję. Poza tym zauważyłam, że w połączeniu z podkładem Skin Balance, który ma raczej matowe i suche wykończenie, otrzymujemy bardziej rozświetlający i naturalny efekt.



Nowością u mnie jest korektor Skin Food Salmon Dark Circle Concealer, który podpatrzyłam na kanale Magdaleny Lach w filmiku o jej ulubionych korektorach. Ten produkt idealnie nadaje się do suchej okolicy pod oczami. Jeśli nie chcecie obciążać skóry ciężkimi korektorami myślę, że to może być kosmetyk dla Was.
U mnie sprawdza się jeśli chodzi o zakrywanie cieni pod oczami oraz rozświetlenie, natomiast ze względu na bardzo kremową, tłustą formułę, korektor zbiera się w załamaniach. Mimo to, lubię go używać, ponieważ jest lekkim produktem - idealnym na codzień.


Dwoma produktami, z którymi się nie rozstaje są kremowe kosmetyki do konturowania z Golden Rose, czyli róż w kremie o numerze 103 i rozświetlacz w kolorze 02 Bright Pink. Pisałam o nich wielokrotnie i używam ich dosłownie za każdym razem, kiedy wykonuję makijaż. Uważam, że są to wysokiej jakości produkty, tak samo jak bronzer Mineral Terracotta Powder w odcieniu 04, od którego jestem uzależniona. Do zaznaczenia kości policzkowych i wykonturowania nosa oraz zmniejszenia czoła, używam Glam Pop w odcieniu Kontur, który jest neutralnym odcieniem brązu.


Uwielbiam również produkty do brwi marki Golden Rose. Ostatnio chętniej niż pomady używam zestawu cieni, czyli Brow Styling Kit w odcieniu 02 Ash. Uwielbiam zaczesywać włoski do góry utrwalając je żelem Longstay Brow Gel, który trzyma je w ryzach przez cały dzień. Takie wyczesanie brwi do góry daje optyczny lifting oka i odświeża spojrzenie. Bardzo lubię ten efekt.



Makijaż oka to u mnie totalny minimalizm. Jedynie cień w załamaniu powieki, najczęściej brąz z paletki Zoeva Naturally Yours, Soft&Sexy lub po prostu bronzer, którego używam do konturowania. Na środek powieki i w kąciki oraz pod łuk brwiowy nakładam rozświetlacz My Secret Skin Illuminating Powder w odcieniu Princess Dream lub Glam Pop Celebrytka. Czasem tuszuję rzęsy, chociaż ostatnio lubię je tylko podkręcić zalotką i pomalować linię wodną cielistą kredką Zoeva Soft Kohl Eyeliner w odcieniu Karnat.



Usta podkreślam najczęściej konturówką Delia w odcieniu 020, którą wypełniam całe usta i rozcieram palcem, aby efekt był nieco rozmyty.

Makijaż utrwalam najczęściej pudrem z Ecocery. Teraz testuję wersję bambusową, która mocniej matuje i jest bardziej sucha niż puder ryżowy. Chyba jednak wolę ten ostatni, ponieważ jest bardziej jedwabisty i nie pylił się tak mocno.
Twarz spryskuję mgiełką różaną z Make Me Bio i taki makijaż jest bardzo trwały, schludny i podkreśla atuty w delikatny sposób.




Jak Wam się podoba taki makijaż? Lubicie malować się delikatnie na codzień? Dajcie znać w komentarzach:) Zapraszam Was również do obejrzenia krótkiego tutorialu na youtube:






You Might Also Like

28 komentarze

  1. Piekny makijaż, delikatny i z klasą :D

    ReplyDelete
  2. Piękny, delikatny makijaż. Bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  3. Bardzo naturalny i bardzo ładny make up, ale ja bym się chyba czuła jak całkiem bez makijażu;/

    ReplyDelete
  4. Super makijaż. Pozdrawiam ^ ^

    ReplyDelete
  5. Ja również podkład Skin Balance lubię I jednocześnie go nienawidzę, dlatego fajnie, że coś o nim wspominałaś. Przepiękny makijaż! Ja sama wykonuje podobny z racji tęsknoty za wiosną :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Skin Balance to chyba jedyny podkład, który tak długo trzyma u mnie mat i nie wygląda tapeciarsko. Fajnie, że makijaż Ci się podoba. Niech ta zima pójdzie w końcu precz;) Pozdrawiam:*

      Delete
  6. Uwielbiam taki minimalistyczne i szybkie w wykonaniu makijaże.
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    ReplyDelete
  7. Tak pieknie i naturalnie, ja juz chce wiosne!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oh, ja tak samo już nie mogę się doczekać! :)

      Delete
  8. Czasami nie maluję się w ogóle, czasami mocno podkreślam urodę. Najważniejsze, żeby w makijażu czuć się dobrze!

    ReplyDelete
  9. Paletka jest świetna! Uwielbiam takie kolory! Jaka jest jej cena? Podejrzewam że trochę kosztuje ;) pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na minti kosztuje 89,90, trochę droższa od tych drogeryjnych ale to dobra inwestycja;)

      Delete
  10. Przepiękny makijaż, idealnie do Ciebie pasuje, masz piękną cerę :)

    ReplyDelete
  11. Pięknie Ci w tak delikatnym makijaż! I te brwi! Idealne <3

    ReplyDelete

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

INSTAGRAM