BEAUTY | FASHION | LIFESTYLE

Makijaż paletą Glamshop Łapacz Snów i recenzja | Blue eye Make-up and eyeshadow palette review

Friday, July 19, 2019

Hej!

Wczoraj przyszła do mnie nowa paleta ze sklepu Glamshop.pl Łapacz Snów. Paleta zawiera 10 cieni. Mamy tu pięć cieni matowych, trzy perłowe, jeden matowy cień z drobinkami i jeden prasowany, metaliczny pigment.

Hi!

Yesterday I got a new Glamshop palette that is called Łapacz Snów (the Dreamcatcher). The palette has 10 eyeshadows. There are five mattes, three shimmery shades, one matte with sparkles and one pressed metallic pigment.




Wszystkie cienie w palecie są bardzo intensywne. Swoją pigmentacją szczególnie zaskoczyły mnie odcienie: camel, wstążka, pióro i niebieskie ombre. Te odcienie są wyjątkowo nasycone.
Tak prezentują się pojedyncze odcienie:

All of the eyeshadows are very pigmented, and I'm especially impressed with the following shades: camel, wstążka, pióro and niebieskie ombre (camel,  ribbon, feather, and blue ombre).
Here are all the shades:




Oprócz palety zamówiłam również dwa pigmenty: Pluton i Diamentowy. Tego pierwszego użyłam w dzisiejszym makijażu na dolnej powiece.

I also purchased two new pressed pigments called: Pluto and Diamond. I used the first one in this make-up look.



A oto makijaż stworzony paletą Łapacz Snów:
And here is the make-up look I did using the Dreamcatcher palette:








PODSUMOWANIE:

Praca z cieniami w palecie to sama przyjemność. Cienie rozcierają się bardzo dobrze, ładnie ze sobą współgrają i mają bardzo intensywny pigment. Najlepiej nakładać je na lepką bazę np. na Inglot Eyeshadow Keeper. Na przypudrowanej powiece robią się prześwity jeśli pracujemy z matami. Nie do końca rozgryzłam cień o nazwie "Chłodny". Jest to matowy brąz z drobinkami, które rozpraszają się podczas rozcierania. Odcień na powiece wypada troszkę brudno ale być może w jakimś konkretnym połączeniu kolorystycznym, będzie wyglądał lepiej.
Paleta jest godna polecenia i na pewno daje dużo możliwości w makijażu. Możemy nią stworzyć bardzo szalone, jak i stonowane makijaże z jakimś drobnym akcentem kolorystycznym.

FINAL THOUGHTS:

Working with this palette is a great pleasure. The eyeshadows blend well and they go together beautifully. They are insanely pigmented. The best method to apply them is onto a sticky base, such as Inglot Eyeshadow Keeeper. If you apply them onto a powdered eyelid, the matte eyeshadows tend to go patchy. I don't quite get the shade called "Chłodny" (Cool). It is matte but has tiny sparkles which disperse the more you blend the color. It kinda looks dirty or muddy on the eyelid but maybe if I matched it with different colors, it would look better.
I can really recommend the palette. It allows you to create different kinds of looks from crazy to more subtle ones with just a pop of color. 

Czy testowałyście nową paletę Glamshop? A może miałyście do czynienia z innymi? Jakie są wasze ulubione? Dajcie znać w komentarzach.

How do you like this make-up look? What is your favorite eyeshadow palette? Let me know in the comments below.

You Might Also Like

10 komentarze

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny.
Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

INSTAGRAM